dj_ibutti napisał(a):

|
A jak sobie wyobrażacie wejście na plac budowy? Przecież jakby komuś się coś stało, to by ich zjedli...
|
Zamknięta grupa np 20 osób oprowadzana przez kilka osób wyznaczonych przez GW.
Jakoś można wejść na znacznie bardziej niebezpieczne budowy, jak na SN, stadion w Gdańsku. Niby co może stać się w prawie ukończonej trybunie wschodniej? Na głowę nic nie zleci, nikt nie oberwie zbrojeniem, nikt nie jest w zasięgu pracy żurawia. Zero problemów, można puścić lud od -1 aż po +3 i poganiać po trybunach aby sprawdzić widoczność.