|
Widać wyraźnie, że miasto, urzędnicy i duża część polityków oraz dziennikarzy traktuje po prostu tą budowę jakby chodziło o postawienie jakiegoś wstydliwego wychodka na podwórku, a nie jedną z największych i najpotrzebniejszych inwestycji w historii miasta. Chodzi przecież do diaska o budowę nie za parę złotych, tylko za ponad pół miliarda, o klub, wizerunek miasta, szereg profitów, jakie przyniesie! To niepojęte, jak wygląda nadzór, zaangażowanie, sposób myślenia wszystkich odpowiedzialnych za prawidłowe i szybkie ukończenie tego obiektu. Większość z nich rzeczywiście ewidentnie ma wszystko w czterech literach, działa i myśli jak w PRL-u, ucieka od obowiązków i odpowiedzialności, jakby chodziło o balast, śmierdzące jajo, a nie coś użytecznego i ważnego.
Jak to w ogóle możliwe, że tylko kibicom plus jednemu radnemu zależy na tym, aby wszystko przebiegało sprawnie, z głową, prawidłowo, fachowo, planowo, z uwzględnieniem różnych problemów, poprawianiem błędów, adekwatnie do potrzeb?
To naprawdę niepojęte.
Ciągle żyjemy w chorym kraju.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.04.2010 o godz. 17:38.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|