Tenzen napisał(a):

Juszczyk nie miał się kiedy popisać, to co puścił było nie do obrony. Dobrze wybijał piłki i wiele więcej z gry nie miał.
Dziwne, że przy pewnym wyniku nie wszedł Christow, ja wiem, że na razie to pokazał tylko kompletne dno ale można było dać mu szansę.
|
Cytując Dawidziuka. Nie wazne jak broni bramkarz,wazne aby nic do siatki nie wpadało. Proponuje teog się trzymać w przypadku Juszczyka. Choć jest szalenie niepewny w tych interwencjach. Mecz do przodu to się liczy. Wiemy przeciez od dawien dawna,że z bramkarzami mamy problem i z nich żadnej mąki nie będzie. Niech odbijają piłkę przed siebie w każdym meczu,byle czym byle jak,byleby nic nie było w siatce.
Zwycięstwo i wzrost formy cieszą. Nic poza tym.