|
Przyjemnie bylo popatrzec, cztery bramki strzelilismy ostatnio chyba 2 lata temu. Nagle okazuje sie, ze ci zawodnicy potrafia grac, utrzymywac sie przy pilce, pykac z klepy w trojkatach, nie panikuja, nie wybijaja na oslep etc. Nie ma co popadac w huraoptymizm, bo byly dzisiaj tez momenty mniej kolorowe, ale generalnie mecz byl pod kontrola.
Dla tych, ktorzy twierdza, ze nie ma zmian w grze... Cudow nie ma, bo Kasper nie naprawi w miesiac tego, co spierniczyl w 2 lata Skorza, uczac sredniowiecznego wybijania na pale, ale zaczynamy powoli byc grozni w ofensywie. Potencjal okazuje sie jest duzy, a pamietam placzkow, ktorzy ryczeli, ze w Wisle nie ma kto grac. Wiec tym bardziej brawo Kasper.
Najwazniejsze jednak, ze zdobywamy punkty, a cos co miesiac temu wydawalo sie fikcja jest w naszym zasiegu. W piatek kolejna bitwa!!!!
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|