Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6463
Stary 27.04.2010, 16:39
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Szkoda jeszcze , że nie nazwali tego Solidarni drugie starcie 1980-2010 .
Dokument jest tendencyjny .Narzucający widzowi uprawdopodobnienie tezy , jakoby po jednej stronie barykady stał Naród składający się z po pierwsze z tych zawsze prawych(niedoszacowanych przez reżymowe media) i w drugiej kolejności z przebudzonych lemingów a po drugiej stronie barykady okopała się garstka salonowych elyt.
Już nie będę się przyczepiał do tego , że autor dokumentu nawet nie próbuje udawać bezstronności . Przynajmniej jest szczery niczym Michael Moor
Teza narzucana jest fałszywa . Naród wciąż jest podzielony tak jak był , nie ma NAS i WŁADZY jak za czasów upadku komuny.
Może ja też mógłbym wyjść z kamerą na miasto i poszukać ludzi , którzy mają już dość tej całej wzniosłej otoczki związanej z mitologizacją wydarzenia(to już akurat zarzut odnośnie wydarzeń związanych z żałobą a nie samą tragedia) i osoby Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Jakbym był jakimś znanym dziennikarzem , to zapewne nie miał bym większym problemów ze znalezieniem takiej samej liczby osób co Pospieszalski , tylko że wypowiadających się zgodnie co do założeń mojej tezy.
Tylko ja nie dostał bym prime time'u w telewizji o największej oglądalności w kraju i tytuł ,,Solidarni przeciwko mitowi- 2010'' raczej by nie przeszedł .
Kolejny, którego boli ten dokument. Najplepsze jest to, że autor wyszedł z kamerą do ludzi na ulice i chyba 99 % całości filmu to są nagrane ich głosy. W kloacznych merdiach typu GW-no czy TVN jest dokładnie odwrotnie. Tam najemnik stoi z mikrofonem i przez 99 % czasu antenowego wygłasza jedynie słuszne teorie.
Najlepszym podsumowaniem stanu w jakim się znalazła obecnie postkomuna ze swoim towarzysko-medialno-biznesowym zapleczem jest wypowiedź jednego z uczestników kolejki, który stwierdził, że to co się dzieje przypomina mu rok 1980, gdzie towarzysze siedzieli wystraszeni w komitetach, a ludzie wyszli na ulice.
Taki sam strach padł teraz na to towarzystwo wzajemnej adoracji, ktore nie wie jak wytłumaczyć to co się stało, próbując znowu tłoczyć w swoich goebelsowskich mediach tą samą prymitywną propagandę.

Idź do TVN i podaj swój pomysł, żeby ściągneli takie same tłumy oczywiście nie za pieniądze i opowiadali zgodnie. Albo idź do RoMana z GW-na krakowskiego. On napewno to podchwyci. Lubi gejów, koszerny klub z kałuży i płacą mu za to aby lansował takie poglady jak twoje.