IMHO karnego nie było, przy czym trzeba wziąć poprawkę na to, że sędzia ma "nieco" gorsze warunki do oceny sytuacji niż my.
Tak w ogóle jestem przeciwnikiem "aptekarskiego" sędziowania, ono tylko prowokuje symulantów do większego natężenia padów. Jeżeli musicie w danej sytuacji bawić się stopklatką i ujęciami z różnych kamer, to proponuje automatycznie dać sobie spokój i uznać, że sędzia miał rację.
A Kriwec faktycznie efektownie padł, aż mi się "Wściekłe pięści węża" i nieśmiertelny
przewrót przez twarz przypomniały.