Ela napisał(a):

|
Oczywiście, że ich. Posłow i senatorów PiS-u.
|
Nie. Ofiar katastrofy w Smoleńsku. To zasadnicza różnica.
Cytat:
|
Uważam, że nadinterpretujesz pisząc, że podszywa się pod wszystkich.
|
Twoje prawo. Mam jednak nadzieję, że nie nad interpretuję stwierdzając, że oficjalnie rozpoczął kampanię wykorzystując to, co się stało. Co było do przewidzenia, choć nie dla wszystkich.
Cytat:
|
Natomiast pisanie kilka dni po tragedii, że rozpoczął kampanię - było przedwczesne.
|
Dlaczego tak uważasz? Jako jedyny argument wówczas usłyszałem, że na pewno jest zbyt załamany śmiercią brata, ma chorą matkę na głowie i prawdopodobnie nie myśli w ogóle o polityce. Nigdy nie uwierzę że tak załamany i przytłoczony człowiek może się w tydzień otrząsnąć i przyjąć obciążenie kampanii wyborczej.
Cytat:
|
A to że odniósł się do zmarłych - to też naturalne. Właśnie dlatego, że zmarli on kandyduje. Podal najważniejszą przyczynę swojej decyzji.
|
Idąc tym tokiem myślenia Napieralski też mógłby się powołać na ofiary smoleńskiej katastrofy, a jedynie lakonicznie wspomniał o tym, że chce naturalnie kontynuować to, co zaczął Szmajdziński. Z drugiej strony - de facto - wszyscy kandydują dlatego, że zmarł prezydent. To chyba oczywiste.