MCDave napisał(a):

A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie (i nie tylko) zwymyślać (z jednym moderatorem na czele).
Ciekawe czy ktoś odpowie Żmijce...
|
Chcialbym te wyzwiska zobaczyc. Kilka bo od kilku osob i od jednego moderatora. Szukaj :]
Jedyne co znajdziesz to prosby o nie dorabianie teorii i komentowania gdybań, dopoki nie wiadomo jeszcze co sie wydarzy. A jesli nie znajdziesz to miej jaja i przyznaj ze miales jakies urojenia co do tego ze "tlum moderatorem na czele" cie zwyzywal.
I jeszcze jedno. Jakkolwiek niesmaczne by nie bylo samo jechanie na koniku "konczenia misji" to wszyscy przeciwnicy Kaczynskiego nie biora pod uwage mozliwosci najprostszej z mozliwych. On rzeczywiscie mysli ze ma misje do wypelnienia, zwlaszcza kiedy poza polityka, ktora wlasciwie wypelnia cale jego zycie, teraz nie zostalo mu juz nic innego (zginal brat, matka umiera).
Poza kwestia etyczna osobiscie uwazam ze to jest blad taktyczny pisu bo powinien poczekac do wyborow parlamentarnych, zwlaszcza w obliczu zmiany konstytucyjnych uprawnien prezydenta.