zim zum napisał(a):

Nie zagramy bo :" - Obciążenia meczowe rzeczywiście ostatnio są duże, ale jesteśmy świadomi celu i nie możemy narzekać - mówi Kasperczak. "
Zagrali raptem 2 razy od 3 kwietnia i już są duże obciążenia.
|
Takie wypowiedzi o "dużych obciążeniach), po ledwie dwóch meczach w przeciągu 3 dni i po wcześniejszej dłuższej przerwie w lidze, rzeczywiście wyglądają groteskowo i mówiąc, eufemistycznie, niefortunnie. Mogą jedynie świadczyć o braku profesjonalizmu i patologii mentalnej, dlatego dziwię się, że Kasperczak po nie sięga i w ten sposób próbuje cokolwiek tłumaczyć.
W każdym normalnym kraju, piłkarze i trenerzy mówiący o dużych obciążeniach z powodu konieczności rozegrania paru meczów co 3 dni, zostaliby wyśmiani lub uznani za lekko stukniętych. Taka prawda.
Mają wyjść i zagrać z pełnym, koniecznym do pokonania rywala zaangażowaniem, biegając - za to biorą pieniądze, to standard, a nie "duże obciążenie". Bez kwękania, symulowania aktywności, gry na alibi. To jest ich zawodowy obowiązek.