szczebrzeszcz napisał(a):

w sumie to cieszy, bo nic na siłę, dawać mu nie wiadomo jaką kasę ... za duże ryzyko, patrząc jak dobrze płatni grają
szukajmy kolejnych a nuż drugi Cantoro się znajdzie
|
z niewolnika nie ma pracownika.
Jakis czas temu cieszylismy sie ze niby Pablo z nami zostanie ( lol, Pablo trzymaj sie PDW) bo fajnie jest i bajerka, ale okazuje sie ze to nie takie wszystko fajne było.
Alvarez poki co to jedyny czlowieki z ktorym na boku rozumie sie Wojtek Ł, wiec moze Wojtuś opłaci ze swojego kontraktu Alvareza, i wilk syta owca cała.
Peter Singlar, niestety ale jest troszeczkeee wolniejszy.