Wyświetl pojedynczy post
Bnn
Member
 
Od: 03.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#467
Stary 26.04.2010, 11:48
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Jestem zbudowany tym co zobaczyłem. W sumie żaden w Polsce zespół nie jest w stanie zneutralizowac rywala tak jak Wisła. Ostatni raz widzieliśmy to w meczu z Ruchem. Teraz przeszła kolej na Amikę. Sprawę niewątpliwe ułatwiła beznadziejna gra Stilica,który lekko kryty nie umie sobie z tym w ogóle poradzić. To samo Lewandowski. Gość nie ma masy mięsniowej aby się przepchać z Marcelo a co dopiero z mocniejszymi obrońcami. I te wszystkie braki przy dobrej organizacji gry i zaangazowaniu przez Wisłę wyszły w sobotę w
pełnej krasie.
problem polega na tym, że tak się gra na 0-0. Po pierwszych 20 minutach wiedziałem że będzie 0-0 lub 0-1 jak Lechowi coś wpadnie. Bo jak niby my możemy strzelić bramkę jak nie jakoś z wolnego/rogu i wrzutka na aferę?

mamy takie opcje:
- długie wybicie od obrońców i złe przyjęcie Brożka/Boguskiego, przejęcie obrońców. Panowie to jest dramat że uważani za jednych z najlepszych napastników w Polsce nie potrafią przyjąć piłki tak, żeby móc ją w 2 kontakcie odegrać lub się z nią zabrać. DRAMAT! A nawet jak się uda to skrzydła zamiast biec po linii na prostopadłą piłkę (taki Arsenal strzela tak 15-20 goli w sezonie) to Łobo se stoi. Ot, tak.
- podanie do Łobo i wiemy już że za 5 sekund będzie złe podanie, wrzutka zła, na aferę, lub w pierwszego obrońcę, upadek aktorski AAAAAAAŁAAAAAAAAAAAAAA albo jw. czyli złe przyjęcie
- podanie do Małego i co widzimy? niespodzianka, Mały udaje że zejdzie do środka i nagle pyk biegnie przy linii bocznej. Ok, można się nabrać 1,2 ale robić to 10x w meczu i dziwić się że Bosacki zawsze mu piłkę zabierał?
- afera Skrożowa, czyli DZIDA do przodu i Brożek ołowiane buty jest na 10 metrach o 5m za wolny. Albo goście typu Arboleda rozbijają to nawet nie wybiciem to spokojnym przyjęciem.

Z takim składem i w takiej formie ten remis to wszystko co mogliśmy osiągnąć. I udało się to tylko dzięki Marcelo - koleś dla mnie przegigant i nie do przejścia, szkoda że na oczach tylu skautów bo pewnie na puchary już nam go odkupią, oraz Sobol, który wybiegał nam ten remis.
There is only one Dennis Bergkamp
Odpowiedz cytując