|
Ja na potknięcia Amiki bym nie liczył - to po pierwsze.
Dlatego tak jak ie należało kombinować w meczu ze Śląskiem(że niby bez Marcelo czy Głowy, by grali z Amiką), tak nie ma sobie w ogóle co zaprzątać głowy Legią i derbami.
Podstawa to wygrać kolejne 2 mecze.Piast jest masakrycznie słaby, ale będą gryźć trawę, więc gra na pół gwizdka odpada.
Korona - ich się bardziej boje bo są nieobliczalni i najpewniej też będą jeszcze grali o utrzymanie.
W obu meczach jesteśmy faworytami więc jak nie damy dupy to będą minimum 4 punkty(de facto 3) i 3 kolejki.
I tu zaczną się schody - Oczywiście najlepiej wygrać w Wawie, w Hucie i świętować mistrza po derbach.Jednak jeśli mamy stracić punkty to wolałbym żeby to było z Legią i by derby były naszym meczem o życie bo mistrz to jedno ale może jestem nienormalny, bo dla mnie priorytet to zmazać plamę z Sosnowca.Nie kosztem mistrza ale choćby kosztem nawet porażki w Warszawie.
|