Wyświetl pojedynczy post
Jazon
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#424
Stary 25.04.2010, 17:17
Bardzo podobała mi się u Wisły nieustępliwość, zajadłość, z jaką nasi piłkarze dopadali Amikorzy, tak, że ci nie skonstruowali w zasadzie żadnej ładnej akcji poza ta z Krivcem. Ta nieustępliwość, pressing, widoczne były zwłaszcza w 1 połowie, bo w drugiej siadły już Wiślakom siły i od którejś minuty zaczęło się w defensywie niezbyt składne wykopywanie piłek. W każdym razie ta postawa Wiślaków (nieustępliwość) była dla mnie dowodem, że ten mecz potraktowali bardzo poważnie. I chwała im za to. Szkoda, że nie byliśmy tacy dobrzy w ataku jak w defensywie, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że z ofensywą mamy poważny problem - Brożek i Boguski są cieniami samych siebie. To Amika miała grać ofensywnie, mają gwiazdorów w wielkiej ponoć formie, również w drugiej linii, a bardziej atakującym zespołem byliśmy o dziwo my. Dlatego mecz generalnie na plus, choć szkoda, że nie udało się tego wygrać. Wiadomo patrząc na tabelę, że ten remis był taką małą porażką Amiki a naszym małym zwycięstwem.

Szkoda że nie graliśmy w przewadze, bo ten idiota z Amiki powinien był zobaczyć czerwony kartonik.
Ostatnio edytowane przez Jazon : 25.04.2010 o godz. 17:19.
Odpowiedz cytując