Również miałem okazje poznać pana Tomka, nawet pojechałem mu wtedy trochę po ambicji(pewnie nie jeden kopacz by się obraził za takie coś), ale chłop przyjął to normalnie, a potem poszliśmy na browarka do Loży Aktora. Jeśli chodzi o jego tzw. ,,kozaczenie" to wtedy właśnie powiedział mi pare słów które wyrobiły u mnie duży szacun dla niego. Chciałbym żeby nasi piłkarze czerpali wzorce z jego podchodzenia do wykonywanego zawodu, wtedy LM mielibyśmy już od dawna. Walka dobra i czekam na kolejną

.