harthausen napisał(a):

Postawie Kirma na boisku nie dziwię się specjalnie , naszą Wisełkę traktuje jako etap przejściowy, na głowie Mistrzostwa Świata i występ w swojej reprze. Liczy na to, że się pokaże z dobrej strony i jakiś tłusty kontrakt podpisze. Unika więc jak ognia wszelkiego zaangażowania i wysiłku by go kontuzja z tych meczy nie wykluczyła.
Ani ani mi się to nie podoba, wnerwia mnie to asekuranctwo i olewactwo ale tak niestety to działa.
Najlepiej niech od od razu do ME przeniosą, bo i tak pożytku z niego nie będzie.
A jak dostanie po pieniądzach, to może przemyśli , że poniżej pewnego minimum zaangażowania się nie schodzi
|
Nie wiem skąd to przekonanie. Nie każdy ma takie cyniczne podejście jak TY

Chyba nigdy nie graleś w piłkę, jeśli ci się wydaje, ze w sytuacji boiskowej on ma czas na rozmyślanie w stylu " tu nie pobiegnę, bo jadę na mistrzostwa", " o nie, to zbyt ryzykowne zagranie, lepiej przed mś tego nie robić". Nie popadaj w paranoję.
Może nie potrafi się odnaleźć i zaakliamtyzować w nowym otoczeniu ? Bo chęci do biegania raczej mu nie można odmówić. A, że nie wymiata wślizgami i nie walczy jak Sobol to chyba jasne. Inny typ piłkarza.