|
Piast wcale nie zagrał z Legia tak źle jakby wskazywał wynik. Nie zmienia to faktu, że jeżeli nie wygramy z nimi to będzie frajerstwo. Dzieciak w bramce i beznadziejna reszta w polu. Jedyne czego się boję to syndromu Levadii ( przewaga z której g... wynika) i syndromu "mistrza już mamy". Myślę jednak że nasi dadzą radę. Kasperczak mimo mojej początkowej niechęci do niego jednak coś im do tych łbów wbija powoli. Widać jakieś zalążki taktyki innej niż "świeca" do przodu i się zobaczy plus dosyć przyzwoite zaangażowanie. Może słaby ( w Wiśle) Kirm na ławce, Brozio często motywujący się w rezerwie plus Mączyński który wchodzi na dłużej niż 25 sek. dają innym do myślenia.
|