Billy napisał(a):

Oj zgadzam się z Tobą. Mimo, upływu lat cały czas jest waleczny. Dzisiaj to udowodnił, kiedy walczył o każdą piłkę i milimetr boiska. W dalszym ciągu wartościowy gracz. Napewno nie jest to ten sam Sobol co kiedyś tam, ale w dalszym ciągu mamy z niego "uciechę".
Jeszcze chciałbym poruszyć temat Marcelo, który po meczu oczywiście jak cała drużyna podszedł pod trybune i po odśpiewaniu "Lidera mamy.." zaczęliśmy skandować jego imię, a Brazylijczyk poklepał po herbie Wisły. Tym małym gestem zdobył sobie szacunek chyba u wszystkich. Widać jak bardzo przywiązał się do barw "Białej Gwiazdy". Szkoda tylko, że pewnie latem będziemy musieli go pożegnać...
|
Gwoli ścisłości, poklepał się po herbie jeszcze przed tym, jak zaczęliśmy skandować.