1q2 napisał(a):

|
To jest wyjście tylko zwyczajowo jest tak że jak prezydent zgadza się z ustawą to ją podpisuje, natomiast jak się nie zgadza to kombinuje - gdy wie że sejm nie odrzuci weta to wetuje , jak wie że odrzuci to ostatnią deską zostaje TK - że być może coś tam wyjdzie.
|
Nie zgodzę się, jeszcze raz. Prezydent po "powrocie" od TK ustawy, musi ją podpisać, więc byłoby to tylko granie na czas. Po co? Natomiast jeżeli ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, to czemu ma zostać uchwalona? To nie Prezydent jest od decydowania, czy jest zgodna, czy nie. Od tego są sędziowie Trybunału. I jeżeli jest choć najmniejszy powód by twierdzić, że zgodna nie jest - spoczywa na nim moralny obowiązek skierowania jej do TK.
A co do Wyborczej:
Cytat:
|
"Gazeta Wyborcza" przypomina sytuację w kontekście katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku, choć przyznaje, że nie znaleziono na razie żadnych poszlak wskazujących na to, że ktoś wywierał na pilotów naciski, by lądować na lotnisku Siewiernyj mimo trudnych warunków. O przebiegu dochodzenia oraz innych okolicznościach tamtego wydarzenia pisze w weekendowy wydaniu "Gazeta Wyborcza".
|
Wystarczy za komentarz...