i wygrana

Brawo Adamek! Trudno się było spodziewać jakiejś wymiany ciosów a Adamek walczył bardzo mądrze i moim zdaniem wygrał zasłużenie.
Wściekłość Areoli nic mu nie dała i to jego rzucanie świadczy o tym że po prostu go wku*** że ciągle go Adamek punktuje.
Choć trzeba jasno powiedzieć że jakby był werdykt w drugą stronę to jakoś specjalnie nie można by płakać bo walka była wyrównana.