Cracovia wygrała bardzo ważny mecz. Ma przed sobą jeszcze mecze aż z trzema drużynami z końca tabeli co przy obecnej czteropunktowej zaliczce powinno dać im utrzymanie. I dobrze, będą mieć porządny stadion i perspektywy na ciekawą drużynę wspieraną finansowo przez Filipiaka. Może nie będzie to drużyna większego formatu (np. na puchary europejskie), ale gry w środku tabeli i corocznych derbów z Wisłą bez problemu można się spodziewać.
Tak, tak - wiem, że zostanę zaraz zwymyślany przez forumowych zapaleńców dostających drgawek na dźwięk nazwy klubu lokalnego rywala. Walcie śmiało
