|
Marcelo jak dla mnie zupełnie inny świat.
Pawełek dostał gromkie brawa – to mówi samo za siebie
Diaz i Sobol nie dali się przebić
Jop z małymi wyjątkami dał radę
Czekamy na Gargułę i Ba po defensywa środka ok. ale do przodu marnie.
Przód niestety słabo przy czym Brożek biegał i nie machał rękoma a to plus
Lech musiał wygrać my musieliśmy nie przegrać bez względu na to co kto mówił to zawodnicy mieli głęboko gdzieś w świadomości i pod to grali.
I końcowy obrazek zawodnicy stoją i śpiewają Lidera mamy a do szatni schodzi Kirm chyba w nowym sezonie go nie zobaczymy ale gdzieś zaczyna mnie wkurzać bo inni mimo że siedzą na ławce do kibiców podchodzą.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 24.04.2010 o godz. 20:33.
|