|
Nie taki Lech straszny jak go malują . Może po tym meczu niektórzy w Polsce przejrzą na oczy widząc w Lechu ' polska Barcelone '
Wisła zagrała świetny mecz w pierwszej połowie , w defensywie perfekcyjni , poza dwoma sytuacjami . U Jopa dopatrzyłem się zaledwie dwóch błędów , za wczesnie go skreślono . Reszta zagrała bez zarzutu . W II połowie mecz bez historii . Kuleje ofensywa , gdzie Małeckiego ponosi wyobraźnia , Boguski ciagle szuka swojego miejsca , a Brożek zapomniał co to znaczy 'strzał na bramke ' . Właściwie tylko Łobo wydaje się z meczu na mecz łapac forme . Graczem meczu zaś zdecydowanie Sobol .
Dla obiektywnego kibica remis był sprawiedliwy , w mojej opinii powinno byc po pierwszej połowie 2:0 i co najwyżej kontaktowa bramka dla 'zimnego Leszka ' po przerwie .
|