Ogólnie rzecz biorąc to można podsumować pracę Henryka Kasperczaka na "+" bo odmienił całkowicie nam 2 zawodników (Łobo i Pawełka, którzy byli najlepszymi graczami na boisku). Oceny innych, że Lech był lepszy są śmieszne ... Wisła dyktowała grę i to Lech musiał się dostosować. Lewandowski całkowicie bezproduktywny razem z Peszką, bo nie stworzyli żadnej klarownej sytuacji (jedną miał Lewy ale spieprzył, gdyby go nie było to może byłby gol dla Lecha ale się wepchał na nasze szczęście) Pawełek jest bogiem dla mnie ;D i nawet Dudka nam nie potrzeba czy Cecha przy takiej grze Mariusza, bo swoją grą (żadnej wpadki) ustabilizował grę obrony, był jej pewnym punktem. Łobodziński pokazał tak naprawdę kto jest najlepszym prawo-skrzydłowym w lidze, faulowany bodajże z ok. 8-10 razy.
Ogólnie to mecz pozytywny, nawet Jop zagrał poprawnie tylko gdyby Marcelo strzelił tą setkę z dyni to normalnie byłoby więcej niż SUPER
