|
Zbychu, ja pitole. Zginął Prezydent Polski. Całe dowództwo armii. Posłowie i Senatorowie. Taki wypadek powinna badać komisja międzynarodowa a nie komisja WNP. To nie był zwykły wypadek lotniczy.
I czy ja podałem jakieś teorie spiskowe? Po prostu piszę jak są traktowani nasi śledczy. W takim wypadku prawo międzynarodowe nie działa, bo prawo międzynarodowe to nic innego jak umowa między różnymi krajami, ogólno przyjęte zasady. Nie znam ogólnej zasady, która mówi kto ma prowadzić śledztwo w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu. To jest ewenement, pod żadnym pozorem nie można tej sprawy prowadzić tak jakby rozbili się turyści lecący do Egiptu.
|