Sytuacja z przed chwili, rozmowa listonoszem zemną fajny kolo da się pogadać i pożartować a nie co inni sztywni i nie rozmowni:
Wracam z zakupami dochodzę do klatki i niosę cisowiankę zgrzewke:
Listonosz:Na co ci tyle wody? odwodniony jesteś?
Ja:Nie po co mam latać codziennie po jedną butelkę,wrzucił pan coś?
Listonosz:Nie
Ja:Na pewno?
Listonosz:Jak boga kocham pieroga nie
