
Wez czlowieku zrozum w koncu to co juz bylo pisane z piec razy ze prezydent wywodzacy sie z jakiejs opcji politycznej i majacy zbiezna z nia poglad ustaw nie wetuje bo sa zgodne z jego wlasnym spojrzeniem na panstwo. Po zmianie rzadu na taki ktorego polityka nie jest zgodna z mysleniem prezydenta normalne jest ze czasem ustawe zawetuje.
A jesli masz o to do kogos pretensje to idz do trybunalu knstytucyjnego i im powiedz ze konstytucja jest zle napisana.
I juz nie truj tym bo rozmywasz tylko temat.
MCDave do jakich obietnic? Ze nie bede sie przepychal personalnie? Odnioslem sie do tresci wypowiedzi. Ty obiecales to samo i chwile potem wyjezdzasz z "nie rozumiesz slowa pisanego" pomijajac w caosci tresc. Sam sobie odpowiedz kto nie dotrzymuje danego slowa.