wolfy napisał(a):

To już znamy nasze miejsce.
.
|
Co by nie mówić nasze stosunki z Rosją są obecnie wyjątkowo dobre.Ja wiem że to tylko czysty pragmatyzm Kremla,ale spójrzmy na fakty:
- Miedwiedew potępia Stalina za zbrodnie wojenne (co w obecnej neo-imperialnej epoce putinowskiej jest warte odnotowania)
http://sol.myslpolska.pl/2010/04/mie...olsce-i-rosji/
- Katyń Wajdy został dwa razy pokazany w rosyjskiej TV w tym w najlepszym czasie antenowym na państwowej telewizji przy drugiej emisji
http://sol.myslpolska.pl/2010/04/“ka...wizji-rossija/
-Sąd najwyższy Federacji Rosyjskiej uwzględnie wniosek o ponowne zbadanie sprawy katyńskiej
http://www.rp.pl/artykul/29,465225_K...rmalnosc_.html
- Polscy żołnierze na przedzie defilady w Moskwie
http://www.konserwatyzm.pl/aktualnos...iadomosc/5628/
Nie mam złudzeń że to gra polityczna ze strony Rosji,ale te gesty są nieodwracalne.
Miliony Rosjan dowiedziało się o zbrodni Stalina - tego już nie będą mogli odkręcić tym bardziej jak te słowa pochodzą z ust najwyższych władz.
Europejski Trybunał naciska na ujawnienie śledztwa o Katynia.
To może wydawać się mało ale jednak sądze że lepiej próbować wykorzystać tę pozytywną koniunkture obojętnie jakie mamy zdanie o Rosji niż na każdym kroku doszukiwać się "spisku kacapów" ...Przecież w ten sposób robimy tylko robote ruskim - gdy Kaczyński nie dostał obok Tuska zaproszenia od Putina w Polsce zapanowała parainodalna histeria i spory polityczne.Dokładnie taki efekt pewnie chcieli uzyskać Rosjanie,a my daliśmy się wciągnąć...
I jeszcze Piotr Semka na koniec -
http://blog.rp.pl/gabryel/2010/04/19...nanie-z-rosja/