pan_premier napisał(a):

otóż w przypadku do którego się odnosisz nie chodziło o wyciszanie poglądów a reakcji.
I co smutniejsze tego wyciszania być nie powinno gdyby ludzie mieli resztki kultury w sobie i/lub gdyby nie leczyli własnych kompleksów pokazywaniem jak to bardzo z wolności słowa korzystać umieją.
|
Tej reakcji by nie było gdyby pewni decydenci mieli resztki kultury, poczucia dobrego smaku i wyobraźni. Ja broniłem i bronię pewnego światopoglądu, a jego wyciszanie jest dla mnie cenzurą. W tym wypadku dość ciekawym i wyjątkowo wrednym przypadkiem "moralnej" cenzury wykorzystującej najbardziej podstawowe wartości. Przykre.