Wyświetl pojedynczy post
Zbyychu
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#326
Stary 22.04.2010, 10:00
moim zdaniem doping co najwyżejśrednio.
- brak czegokolwiek rozsądnego na dwie strony, a przy próbie wykonania wyszła żenada. Zamiast jakieś sensowne "jazda jazda jazda", to było jak było.
- pierwsze pozdrowienia dla Unii w 57 minucie? głupio trochę. I w ogóle w pierwszej połowie bardzo średnio z pozdrowieniami, trochę wstyd, biorąc pod uwagę, kto był na trybunach.
- fajnie, że było "po burzy", bo to w sumie moja ulubiona przyśpiewka, ale tak jakoś, że przez cały mecz ani razu jej nie było, a od 85 minuty z siedem razy. Może bardziej z umiarem? i proponowałbym wolniej śpiewać, wtedy to dopiero moc wychodzi.
- HSV tylko raz? cieniutko. Znaczy się, wiem, że każdy ma swoje ulubione przyśpiewki i woli je, niż inne, ale IMAO bez sensu jest wałkowanie jednej przyśpiewki przez 10 minut nonstop (tak, jak to kolega gniazdowy zorganizował na ostatnim meczu koszykarek, całą trzecią kwartę ta sama przyśpiewka była), a innej tylko raz w trakcie meczu. Nie lepiej postawić na różnorodność?
- no i generalnie mało osób śpiewa, a jak śpiewają, to raczej krótki i końcówki giną. pole do popisu dla gniazdowego, użyj autorytetu i mobilizuj.
- a, no i na koniec akcent nerwowy. Jak oklaskuję, wraz z całą trybuną, strzelca bramki, który przełamał się po długiej przerwie strzeleckiej i który, w perspektywie całego meczu, dał nam trzy punkty, a od gniazdowego słyszę "cisza, cisza!", to agresja we mnie wzbiera.
Ostatnio edytowane przez Zbyychu : 22.04.2010 o godz. 19:11.
Odpowiedz cytując