Boleck napisał(a):

|
Napieralski powiedział tak o kandydacie swojej partii na prezydenta? Poza tym, na działania polityków, jakiekolwiek trzeba patrzyć z niedowierzaniem, ci ludzie na prawdę są często kreowani. .
|
Nie wiem czy o tą wypowiedź chodzi - ale na drugi chyba dzień 'po' gdzie emocje jeszcze były olbrzymie - Napieralski był w tvn24 - na ten moment wrak człowieka i faktycznie zamiast jechać patosem to chyba pierwszy raz powiedział coś zupełnie od siebie i faktycznie nie mówił o jakiejś misji , wielkiej potrzebie ducha itp tylko o tym że jak trza było wybrać delegację(a były 3 miejsca) to wybrali Szmaje(bo kandyduje i musi tam być) i szefową jego kampanii.Trzecią osobą chyba miał być Zemke tylko że stwierdził że już był tyle razy że nie jedzie

...i przez to żyje.
robin hood napisał(a):

Powiem Tylko Tyle od 10 kwietnia zarówno media jak i część społeczeństwa popadła w narodową patriotyczną histerię. Nie wolno mówić źle bo żałoba, nie wolno sprzeciwiać się podejmowanym w delikatnie mówiąc kontrowersyjnych okolicznościach decyzjom o pochówku bo nie wypada, nie wolno przychodzić na pogrzeby zmarłych bo się o nich za życia źle mówiło, nie wolno powoływać na stanowiska bo nie wypada, nie wolno podpisywać ustaw bo są sprzeczne z wolą zmarłego
|
Tak niestety jest.Ludzie tracą zdrowy rozsądek.To jest ciekawe zjawisko gdzie ci sami którzy przez lata popierali tezy głoszone przez Pis które mieszały wszystkie inne rządy z błotem ws polityki zagranicznej - za tzw politykę gestów - teraz za gest , robią z Saakaszwiliego Boga a resztę za jakiś cykorów, zdrajców , niegodziwców itp.
Cóż za nagła zmiana - okazuje się że gest jest niezwykle ważny mimo iż był wcześniej na wszystkie sposoby ośmieszany.
Sory za powracanie do tematu prezydenta Gruzji - na prawdę jest to fajna sprawa że przyleciał ale ta cała szopka która temu towarzyszy jest dla mnie nie do zniesienia.Nagle okazuje się że gesty są najważniejsze i to w sytuacji gdzie tzw pył dotknął nie tylko wielkich tego świata ale miliony zwykłych ludzi... ale kto chciał to przyleciał - ciekaw jestem komentarzy gdyby wszyscy mimo ostrzeżeń lecieli i ktoś się rozbił - Gdyby prezydencki Tupolew mimo wszystko wylądował - o niczym byśmy nie wiedzieli , gdyby zawrócił to byłaby wielka afera, jak to ruscy Lecha zrobili w chuja...rozbił się.Podobnie oceniam nadmierne skrzywienie ws. tych którzy nie dolecieli/dojechali...chyba też by trzeba było jakiejś katastrofy by niektórzy przejrzeli na oczy
ps a co do Komorry i podpisu/weta/TK jeśli chodzi o IPN to jak by to brutalnie nie zabrzmiało - ja jeśli mam na niego głosować to oczekuję tego że nie pójdzie w jakąś histerie by robić coś wbrew sobie , tylko odpisze ustawę za którą głosował.Nie dla tego że jestem za tą ustawą, tylko dlatego że chce mieć prezydenta który nie będzie marionetką czy też człowiekiem nastawionym tylko i wyłącznie na poklask.
Na dziś on jest głową państwa i nie może robić rzeczy wbrew sobie, tylko dlatego że jego poprzednik taki miał zamiar.Nie ma już poprzednika a on nie jest od tego by kontynuować jego politykę.