Mareq napisał(a):
Nie rozumiem...
Słowa tak , sensu i dopasowania do kontekstu , nie rozumiem .
Widocznie mam spore braki w czytaniu ze zrozumieniem , ale nie wiem jak to się ma do tego , że sugerowanie iż napisanie a przede wszystkim ,,wypuszczenie'' w tej chwili ,,Uprsing'' ma jakiekolwiek związek z tragiczną śmiercią Lech Kaczyńskiego i jest hołdem złożonym przez zespół dla niego , jest żałosne
Gdybym nie domyślał się jakie jest Twoje podejście do osoby byłego Prezydenta , to czytając ten fragment o Sabatonie , byłbym przekonany , że po prostu szydzisz z Lecha Kaczyńskiego i tej całej podniosłej mitologizacyjnej otoczki związanej z jego śmiercią
|
Ne mogę pozostawić Cię w bezkarności za pomówienia. Zobaczyłeś w moim tekście, to co chciałeś a nie to co w nim było. Sabaton śpiewa o PW a nie o Kaczyńskim i ani oni ani ja nie napisałem, że nagranie jest w jakiejkolwiek nawet formie, hołdem dla LK, o czym abstrahujesz. Natomiast Uprsing związek z LK ma niewątpliwie, bo dotyczy PW czyli jego oczka w głowie, ale Sabaton i śmierć LK, raczej ze sobą nie mają nic wspólnego. Najprawdopodobniej śmierć LK, przyczyniła się do ukazania się nagrania akurat w tym czasie, korelując z duchem tak wydarzenia, jak i nagrania oraz wielu innych zapewne czynników. Analizując Twoje wcześniejsze wypowiedzi, przychylam się do przekonania, że Twoje czepianie się słówka " także ", wynikło nie z błędnej tezy fobią podszytej, lecz z wyrachowania, obliczonego na klasyczne rozbicie merytoryki mojej wypowiedzi i zastąpienie jej dyskusją o wyimaginowanym niczym. Ostatecznie nie ma to znaczenia, gdyż nie trawię dyskusji z ludźmi konfabulującymi przecinkami nad jasnym przekazem i bezkarnie recenzującymi innych złośliwymi epitetami. Moj tekst składal się z 3 oddzielnych motywów, pośrednio i bezpośrednio, łączących się z LK lub jego śmiercią.
Nie znasz mojego zdania o Kaczyńskich, gdyż znać nie możesz na podstawie porównania z duetem nocnej zmiany Tusk/Pawlak. Tutaj ludzie polityki reaalnej, wątpliwosci nie mieli i nie mają żadnych, że nie ma nawet czego i kogo ze sobą porównywać. Co absolutnie nie znaczy, że jestem skrzywiony na punkcie Kaczyńskich w stronę skrajnie odwrotną do Twojego skrzywienia.