Markus napisał(a):

Powiem krótko: jest postęp. I to cieszy. Najbardziej na plus zaskoczył mnie... Jirsak, który grał zupełnie jak nie on - pewnie, rozsądnie, z werwą. Wreszcie coś pozytywnego dawał drużynie.Podawał nie tylko na 2,3 metry w bok. Pracował w ofensywie i destrukcji.
Boguski też odżywa. Też grał "z ikrą", aktywnie, myślał, walczył bez piłki.
Coraz bardziej martwi Kirm, dla odmiany coraz bardziej zagubiony i przygaszony. Liczę, że w kolejnych meczach jakąś szansę dostanie jeszcze Christow - na razie nie można go skreślać, to za wcześnie. I on może przejść jakąś metamorfozę.
|
Wiekszosc pilkarzy jakby chwycila ten "rytm " ktory pozwala na gre kombinacyjną itd
przypomnijcie sobie i porownajcie sobie Wisle z meczu np z Arką a ta wczorajszą
niebo a ziemia
Cos sie dzieje jednak z Kirmem....wszytsko niedokladne ,bez tempa...ciekawe czy dostanie powolanie do reprezentacji.