Przecież to nie była ironia.
To było gdybanie . Tak samo żenujące ze względu na treść , jak to o Niesiołowskim i Palikocie.
Cytat:
|
W teorii ubliżanie głowie państwa już teraz jest karalne. W praktyce każdy żul mógł sobie pluć na Lecha Kaczyńskiego (nie mylić z Aleksandrem Kwaśniewski - w jego przypadku sądy orzekały bardzo sprawnie).
|
Lech Kaczyński nie jest głową państwa.
Nawiązywałem do ustawy o ochronie dobrego imienia Józefa Piłsudskiego .