SeQ napisał(a):

Piszesz to na podstawie wczorajszego meczu? Ja akurat widziałem wiele ciekawych, kombinacyjnych akcji - również po strzeleniu bramki. Szwankowała tylko skuteczność.
Gra na 1:0 faktycznie jeszcze niedawno była naszym największym problemem, ale to, że wczorajszy mecz zakończył się tak skromnym wynikiem, nie było powodem defensywnego nastawienia po strzelonej bramce i bronienia wyniku za wszelką cenę. Kompletnie zatem nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Wczorajsze spotkanie było toczone w szybkim tempie, nie brakowało zagrań z klepki, szybkich wyjść z kontrą, czego akurat w ostatnim czasie kompletnie nie widzieliśmy. Osobiście uważam, iż jest to zasługa Kasperczaka, który naprawdę wnosi coś do tego zespołu i trudno wg mnie nie zauważyć zmiany stylu i sposobu rozgrywania piłki. Mecz jak najbardziej in plus - w końcu widać jakiś progres i aż przyjemnie się takie spotkania ogląda. Taką właśnie Wisłę chciałbym oglądać codziennie - grającą bez zbędnego kunktatorstwa i analizowania.
P!
|
Pisałem to odnośnie gry na czas Pawełka (nawet cytowałem wypowiedź). Jeśli chodzi o resztę, to po części się zgadzam, chociaż myślę, że częściowo za skok jakościowy w naszej grze odpowiedzialny jest również lepszy stan murawy.
Oby tak dalej

A teraz czas pojechać Kuchenki! Gogo!