na Legii będzie jak u mamy
-siedź prosto!
-nie ruszaj się!
-gdzie wyrzucasz papierek!? ...do kosza do kosza! nie będziesz gamoniu stadionu śmiecił dopiero com posprzątała!
-15 minut przerwy! możesz wyjść. Idź kup kiełbaskę!
-ubrudziłeś się musztardą! poczekaj steward.... sorry .... mamusia przyniesie chusteczkę!
-o proszę! (tutaj mamusia wcześniej poślinioną końcówką chustki wyciera resztki musztardy z buzi kibica)
-może deser chcesz?
-a co jest?
-TRUSKAWECZKA!!!
-ze śmietaną?
-nie bez!
-to spierdalaj! nie chcę!
-Jak ty się do matki odzywasz?! WYNOCHA ze stadionu łapserdaku!!!
na serio JAK U MAMY
PS. sorry za off top ale nie mogłem
