s1mone napisał(a):

Ja ogólnie nie rozumiem czemu ta drużyna prezentuje taki minimalizm, zamiast strzelić 1, 2, 3 i po meczu to zawsze jak prowadzi 1 : 0 to zamiast dobić przeciwnika, któremu od razu sie odechciewa grać to wychodzi takie właśnie asekuranctwo i minimalizm. I nie, nie sądzę, aby to była kwestia umiejętności... Raczej nastawienia psychicznego albo wskazówek przekazanych przez trenera.
Tak czy inaczej, nigdy mi się taka gra nie będzie podobała. A czy jest skuteczna, może i czasem tak, ale często potrafi tez wystrzelić z powrotem prosto w szczękę.
Najlepszą obroną jest atak imo.
|
Piszesz to na podstawie wczorajszego meczu? Ja akurat widziałem wiele ciekawych, kombinacyjnych akcji - również po strzeleniu bramki. Szwankowała tylko skuteczność.
Gra na 1:0 faktycznie jeszcze niedawno była naszym największym problemem, ale to, że wczorajszy mecz zakończył się tak skromnym wynikiem, nie było powodem defensywnego nastawienia po strzelonej bramce i bronienia wyniku za wszelką cenę. Kompletnie zatem nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Wczorajsze spotkanie było toczone w szybkim tempie, nie brakowało zagrań z klepki, szybkich wyjść z kontrą, czego akurat w ostatnim czasie kompletnie nie widzieliśmy. Osobiście uważam, iż jest to zasługa Kasperczaka, który naprawdę wnosi coś do tego zespołu i trudno wg mnie nie zauważyć zmiany stylu i sposobu rozgrywania piłki. Mecz jak najbardziej in plus - w końcu widać jakiś progres i aż przyjemnie się takie spotkania ogląda. Taką właśnie Wisłę chciałbym oglądać codziennie - grającą bez zbędnego kunktatorstwa i analizowania.
P!