|
Było dobrze. Kombinacyjna gra,podania z pierwszej piłki. Martwi tylko niemoc psychiczna Brożka. Dochodzi do sytuacji i nagle się zacina. Niemniej widąc efekty pracy Henryka. Grają ładnie,wiedza co mają grać. Gdyby tylko łobodziński umiał dośrodkowywac byłoby dużo lepiej. Jestem zadowolony z teog co widziałem. Co do kartki Głowackiego. Szkoda ale z drugiej strony pokazuje to tylko jak facet jest zaaangażowany w grę,a to się ceni.
Niemniej samo w sobie dziwne to trochę,że mecz grany na luzie,z słabiutkim przeciwnikiem wymusza udział obrońcy w ataku. A dla Brożka jedna rada. Masz piłkę to ładuj.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|