miba napisał(a):

|
A mnie się wydaje, że powoływanie KOGOKOLWIEK zanim pojawi się oficjalny akt zgonu Prezydenta jest mocno nie na miejscu, nie mówiąc już o tym, że w końcu w Warszawie cały czas był ZASTĘPCA szefa kancelarii Prezydenta...
|
Nie wiem jak z punktu prawnego wygląda sytuacja ale w momencie utraty przez Prezydenta mozliwości sprawowania urzedu i przejęcia jego obowiązków przez organ konstytucyjnie do tego upoważniony stanowiska zarówno szefa kancelarii jak i zastępców w mojej opinii przestają funkcjonować.