dj_ibutti napisał(a):

|
Nie tyle jest nie na miejscu, co jest niezgodne z prawem.
|
Czyżby kolejna teoria spiskowa

Nawet przedstawiciele PIS czyli partii opozycyjnej takiego argumentu nie wystawiają bo jest on lekko mówiąc kiepski.
Pamiętajmy o jednej rzeczy że w pewnym momencie Komorowski obok pozycji marszałka, i kandydata stał się pełniącym obowiązki Państwa i to w sytuacji gdzie straty dla władz jak również armii były ogromne. Czy powoływanie sobie współpracowników było nie na miejscu czy na miejscu kompletnie nie powinno być brane pod uwagę. Ważne jest ciągłe funkcjonowanie Państwa a wg aktów prawnych spoczywa ono na Marszałku więc spory obejmują bardziej odczucia niż merytoryczne podstawy.