Trochę odbiegnę od polskiego wątku dyskusji ale to co przeczytałem
TUTAJ spowodowało, że nie wiem czy to jawna kpina czy głupota.
Aby nie było wątpliwości:
Prezydent Czech Vaclav Klaus stwierdził, że nie przybycie głów państw Europy Zachodniej na pogrzeb prezydenckiej pary jest niestosowne a braku reprezentacji Brukseli na Wawelu nie da się niczym wytłumaczyć.
W odpowiedzi usłyszał od prezydenta Austrii, ze ten nie mógł przybyć do Krakowa z powodu chmury uniemożliwiającej przelot samolotem czy helikopterem.... Podróż autem była wykluczona gdyż jego szofer spędziłby za kółkiem ponad 13 godzin a na to nie zezwala austriackie prawo pracy...!!
Dodał także, że wystąpienie Klausa było nieprzemyślane...
Mnie się nie chce tego komentować.....
Jako żywo przypominają mi się słowa poprzedniego prezydenta Francji o straconej naszej szansie na...siedzenie cicho.