|
Co do Irvinga jeśli o tego chodzi, którego mam na myśli miałem okazję z czystej ciekawości przeczytać jedną z jego książek, powiem tak literacko dość ciekawie jeśli chodzi o poglądy i kreowanie wizji historii nie odpowiada mi zupełnie. Co do Łysiaka to Rzeczypospolita kłamców i Alfabet szulerów, chyba najlepsze niestety podobnie jak w przypadku Irvinga nie leży mi jego wizja historii współczesnej.
|