robin hood napisał(a):

Dobrze że odniosłeś się do wielu biografii Marszałka a nie tylko do Faktów i Mitów Państwa Nałęczów, bo czytając ją faktycznie można wywnioskować że wybitnym nie był.
Biografie jako że są pisane zazwyczaj przez osoby patrzące z boku i mające swoje poglądy wyglądają różnie i różnie można je odbierać. Uzupełniając wiedzę posiadaną o inne materiały także te niepublikowane. Można stwierdzić jednoznacznie że Marszałek wybitną postacią był i jego miejsce na Wawelu jest raczej niepodważalne.
|
Krótki OT, nie jestem fanem marszałka, a pozycje państwa Nałęczów znam, wiedzę jednak nie wynoszę tylko z tych pozycji. Czytałem kiedyś dużo o tym okresie dziejów nie tylko biografie, pomijając niepotwierdzone zarzuty to sam fakt siłowego przejęcia władzy w wyniku którego ginie ok. 1000 polskich żołnierzy. Odsunięcie od władzy w wojsku świetnie przygotowanych oficerów jak np. gen. W. Sikorski i zastąpienie i zastąpienie ich dyletantami wojskowymi (marszałek był samoukiem nie miał wykształcenia wojskowego), wprowadzenie swego rodzaju dyktatury jest wystarczającym powodem aby nie nazywać tego pana wybitnym. Z marszałkiem jest jak z Wałęsą, do pewnego momentu był bohaterem, miał zasługi w walce o wolność Polski. Zmarnował jednak wszystko po odzyskaniu niepodległości. Dodam, że nieźle podsumowali go współcześni w Kariera Nikodema Dyzmy. Koniec OT.