Wyświetl pojedynczy post
robin hood
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6195
Stary 20.04.2010, 17:58
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Robinie
pozwól, że doniosę się tylko do tej części Twojej wypowiedzi. O ile do powołania na stanowisku szefa BBN Kozieja nie mam jakichś większych pretensji, to powołanie Michałowskiego w dniu katastrofy jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Przecież sprawami prezydenckiej Kancelarii zajmował się znakomicie Jacek Sasin, organizacją uroczystości z ramienia rządu zajmował się (też należy przyznać, że doskonale) ambasador Polski w Paryżu Tomasz Orłowski.
W moim przekonaniu ta decyzja była całkowicie polityczna, Komorowski powinien powołać jako p.o. szefa Kancelarii dotychczasowego zastępcę czyli Jacka Sasina. Właściwie dotychczas nie wiemy czym właściwie przez ten tydzień zajmował się powołany na to stanowisko Jacek Michałowski, choć jeśli przecieki jakie z Kancelarii przekazuje Rzepa są prawdziwie, to sytuacja nie jest zbyt sympatyczna, a całego posunięcia mianem bezstronnego nie sposób nazwać.
http://www.rp.pl/artykul/464179_Spor..._doradcow.html
Pozdrawiam wolfy
Z dużym przymrużeniem oka traktuję informacje i doniesienia medialne także Rzeczpospolitej z prostej przyczyny większość informacji jest wyssana z palca i nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Mam nadzieję że powołania Pana Kozieja nie budzi kontrowersji nie dlatego że był kiedyś w PIS tylko w związku z jego kompetencjami, do których ja też nie mam większych zastrzeżeń. Co do Pana Sasina to nie zgodzę się że powinien zostać mianowany automatycznie, Marszałek pełniący obowiązki ma prawo do własnych doradców i współpracowników, bo osobiście nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek współpracy zawodowej z osobami których nie jestem pewny.
Pamiętaj też że nie możemy popaść w paranoję, już dziś przeczytałem, że niejaki Pan Duda pisemnie stwierdził że prezydent z nim rozmawiał i że jego wolą było nie podpisanie ustawy o IPN skoro taka była wola to Komorowski szanując wolę Zmarłego nie powinien podpisywać tej ustawy. Całą sytuację podchwyciły już skutecznie media i jadą po Komorowskim skutecznie siejąc ferment. Wydaje mi się że żyjemy w kraju demokratycznym, w tym tonie można wymyślać wiele rzeczy o których kiedyś z kimś Pan Prezydent rozmawiał i których teraz z jego wolą nie wolno robić. Bo je się właśnie takiego histerycznego tonu z prawej strony. Ale cóż pożyjemy zobaczymy.

Boleck napisał(a):Wyświetl post
matssman poczytaj biografię Piłsudskiego, (ja czytałem kilka) ciekawe czy wtedy będziesz uważał go za wybitnego, koniec OT.
Dobrze że odniosłeś się do wielu biografii Marszałka a nie tylko do Faktów i Mitów Państwa Nałęczów, bo czytając ją faktycznie można wywnioskować że wybitnym nie był.
Biografie jako że są pisane zazwyczaj przez osoby patrzące z boku i mające swoje poglądy wyglądają różnie i różnie można je odbierać. Uzupełniając wiedzę posiadaną o inne materiały także te niepublikowane. Można stwierdzić jednoznacznie że Marszałek wybitną postacią był i jego miejsce na Wawelu jest raczej niepodważalne. I mimo dziwnych informacji z mediów dotyczących pogrzebu Marszałka nie było większych wątpliwości po stronie Narodu. (jeśli ktoś zechce mogę wyjaśnić o co chodzi)
Co do Pomysłu pochowania prezydenta na Wawelu to wcale nie uważam że odsetek przeciwników jest taki mały, wręcz przeciwnie a konflikt ten będzie jeszcze w przyszłości bardzo dobrze widoczny.
Analizując zaistniałą sytuację i mając świadomość nieodwracalności tej decyzji wcale nie dziwię się protestującym w mojej opinii doszło do swojego rodzaju prywaty. Brak osoby która bierze odpowiedzialność za podjętą decyzję, spychanie odpowiedzialności na innych. Brak jakichkolwiek konsultacji już nie tylko społecznych bo na to nie było czasu (można było natomiast pochować parę prezydencką w Warszawie i jeśli za jakiś czas byłaby wola Narodu przenieść ich do Krakowa), brak konsultacji z konserwatorami zabytków a przede wszystkim Kapitułą itd. Dodatkowo o czym się nie mówi duże kontrowersje wywołuje napis na sarkofagu bo dla turysty spoczywają tam prywatni ludzie nie ma informacji kto i dlaczego tam się znalazł. A wystarczyło Napisać Imiona i Nazwiska i dopisać zginęli w katastrofie lotniczej oddając hołd pomordowanym w Katyniu w roku 1940 i pewnie większości przeciwników część argumentów wybito by z dłoni. Niestety czy chcemy czy nie od dyskusji na temat słuszności nie uciekniemy i w mojej opinii będzie się ona rozszerzać, mam tylko nadzieję że będzie ona prowadzona z szacunkiem dla wszystkich zmarłych w Katastrofie. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez wolfy : 20.04.2010 o godz. 21:07.