robin hood napisał(a):

|
Zgadzam się z Tobą że Komorowski będzie miał pod górkę, natomiast zupełnie inaczej bym to argumentował. Nie zgodzę się natomiast że źle wypadł. Trzeba zrozumieć okoliczności i kontekst tego co się działo. To że jego wypowiedzi były wręcz chłodne a czasami wyglądające na sztuczne ja odebrałem jako próbę zdystansowania się od upartyjnienia wydarzeń, i próby wypełnienia sztywnie określonych przez Konstytucję RP obowiązków jakie spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Wybacz ale jego orędzie nie miało spowodować że wyjdę na ulicę ale miało nieść przekaz mówiący o tym co się stało, co się w Pańswie dzieje i co dziać się będzie i dlaczego tak a nie inaczej. Uwierz mi dopiero podniosły by się krzyki gdyby było inaczej oskarżające go o próbę zbicia kapitału na nieszczęściu jego kontrkandydatów. jednym słowem i tak źle i tak niedobrze jakoś nam Polakom ciężko dogodzić. Powodzenia
|
Z punktu widzenia jego wizerunku to bez znaczenia. Nie twierdzę, że zachował się źle - po prostu był bezbarwny, pozostawił złe wrażenie. Może zabraknąć mu czasu, żeby je zatrzeć - ale jak będzie, tego przecież nie wie nikt.
WTF?