|
PiS - owcy, Platformerzy i inni - czyli ogólnie narodzie.
Miejsce w szeregu pokazał nam "król" Miedwiediew - opóźniając swoim wejściem rozpoczęcie uroczystości pogrzebowej.
Ten niby gest przed zdjęciem pary Prezydenckiej przy wejściu do Bazyliki.
Również angielskim zniknięciem i udzielaniem wywiadu na lotnisku w chwili gdy powinien składać pokłon Rodzinie i "osieroconej" ekipie rządowej pokazał co o nas myśli.
Nie drgnie nic w kulturze politycznej w naszym kraju, a i pozycja nasza w szeroko rozumianym Zachodzie będzie nadal "wycofana" - mówił o tym prezydent Klaus odnosząc się do postaw zwłaszcza "brukselskich" przedstawicieli gdy TRZEBA było tu być i oddać hołd Prezydentowi RP, a tak łatwo zwaliło sie to na "czarną chmurę".
My już jesteśmy nie tylko "Bożym igrzyskiem" .
|