Wyświetl pojedynczy post
Donson
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6094
Stary 19.04.2010, 17:48
Trzeba powiedzieć prawdę, że po tym tragicznym zdarzeniu PiS stracił najwięcej ikry bo większość ich thinkTanku wybrała się tym nieszczęśliwym lotem.
Gosiewski, Gęsicka, Natalli-Świat...oni stanowili o sile PiS, może już nie tyle medialnej co np Gosiewski w odróżnieniu od Suskiego (zajmującego się dyscypliną partyjną) miał chyba większy posłuch, bo był prawą ręką braci.
Kogo PiS ma teraz wystawić? Ciężko powiedzieć, ale znając ich retorykę, będą szli w kierunku mitologizacji Prezydenta (pojawiły się już doniesienia o micie Lecha Kaczyńskiego) oraz nadadzą ton martyrologiczny wszelkim swoim działaniom. Niestety będzie część społeczeństwa, która na kanwie żalu i ogólnonarodowego poruszenia ulegnie tej intelektualnej inżynierii. Jarosław ma w oczach obłęd teraz i jego decyzja (demokratyczna w PiS lub nie) o kandydowaniu na urząd byłaby...ryzykowna. Tak naprawde sam nie wiem co się może z tego urodzić. Ale patrząc ile ludzi żegna Lecha Kaczyńskiego na Wawelu dzisiaj, sądzę że PiS ma z górki....raczej się nie wyliże po tych stratach.
Ziobro jako oszczerca nie ma szans - momentalnie wyciągną mu Garlickiego i przegrany proces o zniesławienie.

Platforma - Ślizga się jak może, nie robiąc nic konkretnego. Z drugiej strony ustrojowych zmian przy L. Kaczyńskim nie dało się uczynić. Nadarza się duża szansa, ale kandydata średnio widzę, chociaż jak w PiS będzie tak jak napisałem wyżej to i Komorowski mógłby się liczyć. Rząd dobrze wywiązał się z organizacji podczas ostatniego tygodnia. Wszystko było ok - nie ma się do czego specjalnie przyczepić.

Lewica - Koniem pociągowym miał być tragicznie zmarły SuperSzmaja - doświadczony i raczej zrównoważony jeżeli chodzi o tą stronę sceny. Lewica jednak ciągneła na mało rozpoznawanych wśród ich tradycyjnego elektoratu Napieralskim (w stanie krytycznym po katastrofie bo sam ich tam wyznaczył żeby lecieli) i ostatnio Arłukowiczu....ale to wszystko mało.
Myśle, że nawet Kwaśniewski ich nie podniesie.

Kto będzie się wieć liczył jak nie zabardzo jest z kogo wybrać?

Powiem tak. Oferta polityczna jest bardzo uboga i może to banał ale opiera sie na odgrzewanych kotletach.
Potencjalnie najwyżej może wyjść na tym PO, ale nie dlatego, że mają dobry program tylko dlatego, że wszyscy w porównaniu do nich zaciągają radykalizmem, a ludzie tego nie chcą...może wybiorą święty spokój.

O pomysłach a'la Olechowski, Korwin i inni nie mówię....szkoda słów.
Konstytucja bezlitośnie coś na nas wymusi, ale nie wiem co to będzie.

Pozdrawiam
JESTEM LAMUSEM