Wyświetl pojedynczy post
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6027
Stary 19.04.2010, 11:14
To co widziałem wczoraj w Rynku, na błoniach i w okolicach Wawelu pozwala mi z coraz większymi obawami patrzyć się w przyszłość.

Proporczyki i flagi pisu, śpiewy, brawa. Gdzie ja jestem? Bo na pewno nie na pogrzebie. Ano czułem się jak na najzwyczajniejszym spotkaniu wyborczym. Zresztą zobaczcie co jak tłum zareagował na słowa Śniadka..

Kilka dni temu pisałem, że wkrótce zaczną się zdania, że Jarosław "nie chce, ale dla dobra Polski i by uczcić brata będzie ubiegał się o prezydenturę". Już dochodzą takie sygnały i nie chce mi się wierzyć, żeby było inaczej. W najgorszym (najlepszym?) wypadku w walce o pałac wystawią kogoś innego, a Jarosław będzie walczył w sejmie podpierając się autorytetem tragicznie zmarłego brata.

I jeszcze jedno. Moim zdaniem nie ma co się podniecać ile było osób na uroczystościach w naszym Krakowie. Po pierwsze bo nikt dokładnej liczby podać nie potrafi. Po drugie podejrzewam, że wiele osób było "w centrum" nie z powodu wielkiego poparcia dla p.Kaczyńskiego, ale zwyczajnie by uczcić symbolicznie pamięć wszystkich zmarłych w katastrofie i być w miejscu, gdzie "dzieje się historia".