Markus napisał(a):

Nie ma sensu prowadzić dyskusji o rzekomej wyższosci obiektów małych nad dużymi, bo byłaby to dyskusja absurdalna. W "normalnych" klubach i ligach ten temat został już dawno przerobiony i zweryfikowany. Powszechnie wiadomo, że im klub silniejszy i bardziej rozwojowy, tym bardziej potrzebuje coraz większego obiektu. To on daje możliwości coraz większego zarabiania na biletach i marketingu, a nie mały obiekt. Lepiej mieć co wypełniać, niż nie mieć.
Oczywiście, wszystko zawsze można spieprzyć i postawić na głowie, zwłaszcza w Polsce, sprawiając, że nawet najlepszy, najpiękniejszy i najbardziej funkcjonalny obiekt będzie stał pusty, lub stanie się balastem, zamiast źródłem dochodów, ale to nie znaczy, że nagle bardziej opłaca się grać na małych stadionach i że to właśnie do tego powinno się dążyć.
|
Oczywiście, nie próbuję wmówić komukolwiek, że ManU powinno nagle grać na 10-tysięcznym obiekcie, bo będzie to dla nich korzystniejsze. Chcę tylko powiedzieć, że pojemność stadionu powinna być dopasowana do potrzeb, czyli o kilka tysięcy większa, niż dotychczasowa średnia meczowa. Obawiam się, że Śląska i Lechię może przerosnąć to zadanie, jakim jest wypełnienie ponad 40-tysięcznego obiektu. Tak samo, wydaję mi się, że budowanie dla Wisły 50-tysięcznego stadionu lub większego, oczywiście mogłoby nam pomóc, ale zwiększyłoby to również ryzyko. Ryzyko, że Wisła będzie płaciła za puste krzesełka. Przez ostatnie ponad 10 lat przyzwyczailiśmy się do tego, że jest dobrze. Super! Tylko, że nie można wykluczyć, że za jakiś czas to się nagle zmieni i będziemy musieli walczyć o utrzymanie. Chyba zgodzisz się ze mną, że w takiej sytuacji znacznie trudniej byłoby przyciągnąć na mecz komplet kibiców, nawet na ten 30-tysięczny stadion. Już w tej chwili mamy problemy z wynegocjowaniem odpowiedniej kwoty za wynajem stadionu, co by było, gdyby stadion nie kosztowa 500 mln, tylko dajmy na to 700-800?
Dlatego uważam, że obecna pojemność stadionu będzie odpowiednia i bezpieczna. Bo nawet jeśli na kilka meczy w sezonie (Cracovia, Legia, Lech) stadion będzie za mały, to w przypadku 'chudych lat' stadion ten nie stanie się dla nas balastem finansowym, prowadzącym do bankructwa.