jaszczur90 napisał(a):

|
Przecież Mostostal Warszawa ( ten co budował we Wrocławiu ) a Polimex-Mostostal ( ten co nam buduje ) to dwie różne osobne firmy , nie mające ze sobą nic wspólnego..
|
Obie firmy, to firmy polskie, pracujące jak widać w typowo "polski" sposób. Dzisiaj trudno już mówić, że to przez architekta po raz kolejny wyraźnie spada tempo prac, dziwnym trafem zaraz po uzyskaniu zgody na październikowe zakończenie robót.
Coolpick napisał(a):

Czyli, że jak, dzięki samym stadionom popłyną tam pieniądze? Zapewniam Cię, że dzięi pustym (wypełnionym w 30%) stadionom nie popłyną tam pieniądze.
(...)
Żebyś się nie zdziwił, jak dojdzie do takiej sytuacji, że np. Lechii nie będzie się opłacało płacić ciężkich milionów miastu rocznie i powróci na stary stadion, a nowy będzie stał pusty. Byłby to w takim razie ewenement na skalę światową, gdzie za duża pojemność będzie przeszkadzała w rozwoju
|
Nie ma sensu prowadzić dyskusji o rzekomej wyższosci obiektów małych nad dużymi, bo byłaby to dyskusja absurdalna. W "normalnych" klubach i ligach ten temat został już dawno przerobiony i zweryfikowany. Powszechnie wiadomo, że im klub silniejszy i bardziej rozwojowy, tym bardziej potrzebuje coraz większego obiektu. To on daje możliwości coraz większego zarabiania na biletach i marketingu, a nie mały obiekt. Lepiej mieć co wypełniać, niż nie mieć.
Oczywiście, wszystko zawsze można spieprzyć i postawić na głowie, zwłaszcza w Polsce, sprawiając, że nawet najlepszy, najpiękniejszy i najbardziej funkcjonalny obiekt będzie stał pusty, lub stanie się balastem, zamiast źródłem dochodów, ale to nie znaczy, że nagle bardziej opłaca się grać na małych stadionach i że to właśnie do tego powinno się dążyć.