Markus napisał(a):

A skąd to wiesz? Jasnowidzem jesteś? Jest możliwe, że wkrotce dzięki stadionom popłyną tam pieniądze i do klubów, które pozwolą na poprawę ich jakości gry i zapelnią obiekty.
Problemem nigdy nie jest "za duża" pojemność, tylko za mała. To ta druga przeszkadza w rozwoju, ta pierwsza go umożliwia i jest jednym z koniecznych warunków do spełnienia.
Wszystkie w pełni profesjonalne kluby z zachodu, południa, a nawet wschodu Europy grają na dużych i pojemnych stadionach nie dlatego, że bardziej oplaca się grać na małych.
A przechodząc do naszego stadionu - znów wyraźnie widać wyhamowanie tempa prac. Mostostal jak każda polska firma spieszy się powoli. Wcale mnie nie dziwi, że zostali usunięci z Wrocławia. Zachodnie firmy jakoś potrafią planowo i szybko prowadzić budowy (co widać niestety dobrze po stadionie Cracovi), a polskim zawsze coś przeszkodzi, coś się zepsuje, czegoś braknie, coś nie opłaci, coś nie nadąży...
|
Przecież Mostostal Warszawa ( ten co budował we Wrocławiu ) a Polimex-Mostostal ( ten co nam buduje ) to dwie różne osobne firmy , nie mające ze sobą nic wspólnego.. Najpierw zaczerpnij danych a potem pisz swoje wypociny. A jak już było wcześniej pisane na tym forum, winę ponosi biuro naszego projektanta stadionu, który nie oddawał na czas gotowych projektów trybun.
PS. I po co znowu zaczyna się gadka o Euro, stadionie na 50 tys wzwyż... ludzie my się najpierw martwmy żeby nam ten stadion wykończyli a nie był tylko dopuszczony do grania meczy a potem róbta co chceta..